Media

Brakuje rąk do pracy. „Na szczęście są Ukraińcy i Hindusi”

Koniunktura gospodarcza i niskie bezrobocie, wyjazd 2,5 miliona Polaków za granicę – to zdaniem Cezarego Kaźmierczaka, prezesa Związku Przedsiębiorców i Pracodawców przyczyny tego, że w tym roku brak w Polsce ludzi do pracy.

Potrzeba więcej ułatwień dla cudzoziemców. Pracodawcy apelują o zmiany w prawie

Związki zrzeszające pracodawców i organizacje pozarządowe chcą zmian w prawie, które mają ułatwić zatrudnianie obcokrajowców. Apel w tej sprawie skierowali do Elżbiety Rafalskiej oraz Jadwigi Emilewicz. Postulaty obejmują m.in.: nieprzywiązywanie pracownika do pracodawcy, informatyzacja systemu legalizacji pracy cudzoziemców, a także zmianę kompetencji Państwowej Inspekcji Pracy.

Tak czy nie – Czy cudzoziemców na polskim rynku pracy powinno być więcej?

W pierwszej części programu Agnieszka Gozdyra rozmawiała z Cezarym Kaźmierczakiem, prezesem ZPP i Jakubem Kuleszą z Kukiz’15 o sytuacji cudzoziemców na polskim rynku pracy. Czy cudzoziemców na polskim rynku pracy powinno być więcej? 

Marcin Nowacki: Jeżeli chcemy zachować dobrobyt to musimy przyjmować imigrantów zarobkowych

– W naszym raporcie „Polska katastrofa demograficzna” w 2050 roku z 38 milionów Polaków zostanie nas jedynie 34 miliony i niemal 11 proc. będą to osoby powyżej 80 roku życia. Jeżeli chcemy zachować dobrobyt, wzrost gospodarczy i sfinansować emerytury i renty to musimy przyjąć imigrantów zarobkowych. Nie ma innego wyjścia. Potrzebujemy więcej pieniędzy na ubezpieczenia […]

Rosyjskie embargo nie działa – mamy alternatywne rynki zbytu. Eksport żywności rośnie

Podstawowy wniosek z opublikowanego przez ZPP dokumentu jest następujący: polscy eksporterzy doskonale sobie radzą i, mimo embarga, sukcesywnie zwiększają wolumen eksportu, poszukując nowych rynków zbytu. Co istotne, również eksport produktów żywnościowych nie ucierpiał w szczególnym stopniu na embargu. Wydaje się natomiast, że głównymi poszkodowanymi w całej sytuacji są przede wszystkim Rosjanie.

„Wydarzenia i Opinie” po rozmowach premiera z „S”: rząd jest tutaj ofiarą własnej propagandy

– Rząd jest tutaj ofiarą własnej propagandy i ukłon dla związków zawodowych, że potrafią to wykorzystać i trzymać za słowo. Rząd przede wszystkim realizuje wielkie programy socjalne, które są niezwykle kosztowne, nie tylko „500 plus” ale również obniżenie wieku emerytalnego i wątpię czy będzie go stać na te podwyżki – powiedział Kaźmierczak.