• PL
  • EN
  • szukaj

    Aktualności

    Rola mikrofirm w polskiej gospodarce



    21.01.2026, Warszawa

    Rola mikrofirm w polskiej gospodarce

    • System statystyki publicznej powinien dostarczać więcej i szybciej informacji o mikro przedsiębiorcach. Przy obecnej informatyzacji życia i obrotu gospodarczego większa dostępność i aktualność informacji nie wymaga nakładania na mikro przedsiębiorców kolejnych obowiązków sprawozdawczych. Wręcz można i należy udostępniać więcej informacji o mikro przedsiębiorcach przy zmniejszonych obowiązkach sprawozdawczych.
    • Tworząc nowe regulacje i analizując istniejące regulacje należy uwzględniać asymetrię kosztów sprostania regulacjom dla dużych i mikro przedsiębiorców. Te same regulacje bardzo często są o wiele bardziej dolegliwe dla mniejszych przedsiębiorców.
    • Tworząc i egzekwując społecznie pożyteczne regulacje, należy uwzględniać ich szeroki koszt, w tym czy dalsze egzekwowanie niektórych regulacji nie spowoduje tak szeroko zakrojonego obumierania mikro przedsiębiorców, że poniesiemy nowe i znaczne koszty gospodarcze, społeczne i budżetowe.

    Mikro firmy stanowią znaczny segment polskiej gospodarki i pełnią istotną rolę społeczną.   Wypracowują więcej PKB i tworzą więcej miejsca pracy niż duże firmy.  Niestety w politykach państwa oraz obrazie tworzonym przez naukowców i media mikro przedsiębiorcy znajdują się na poślednim miejscu i przedstawiani są jako bariera rozwoju. Mikro i małe przedsiębiorstwa odgrywały, odgrywają i będą jeszcze długo odgrywać znaczną rolę w rozwoju Polski. Szerokie rzesze Polaków powinny znać tę rolę, a decydenci odpowiednio ją dowartościować.

    Udział mikro przedsiębiorców (zatrudnienie poniżej 10 osób) w tworzeniu PKB w 2021 r. (ostatni rok, za który dostępne są w listopadzie 2025 dane) wynosił 28,2%.  Podczas gdy dla dużych przedsiębiorstw (zatrudnienie powyżej 250 osób) udział w tworzeniu PKB wynosił mniej, bo 22,6%. 

    We wszystkich latach ostatniej półdekady, dla których dostępne są dane, udział mikroprzedsiębiorców w tworzeniu PKB był większy niż udział dużych przedsiębiorstw:

    Tabela 1.

    Udział w tworzeniu PKB

     

    2018

    2018

    2020

    2021

    2022

    mikro przedsiębiorcy, zatrudnienie poniżej 10 osób

    29,0%

    30,6%

    29,5%

    28,2%

    27,9%

    duzi przedsiębiorcy, zatrudnienie 250+ osób

    23,6%

    22,7%

    28,0%

    22,6%

    27,5

    różnica

    5.4%

    7.9%

    1.5%

    5.6%

    0.4%

    Źródło: GUS

    Mikro firmy są również wiodącym miejscem pracy Polaków – na koniec 2024 pracowało ponad 11,5 mln osób, z czego aż 4,3 mln w mikro firmach. Dla kontrastu
    w dużych firmach pracowało zaledwie 3,2 mln.

    Tabela 2.

    Pracujący

     

    2018

    2019

    2020

    2021

    2022

    2023

    2024

    mikro

           4,173,208

        4,229,197

        4,286,742

        4,445,189

        4,472,709

        4,427,807

        4,487,058

    ogółem

         16,409,000

      16,780,000

      16,819,000

      17,293,000

      17,308,000

      17,323,000

      17,247,000

    % mikro

    25.4%

    25.2%

    25.5%

    25.7%

    25.8%

    25.6%

    26.0%

    Źródło: GUS

    Tabela 3.

    Pracujący

     

    2021

    2022

    2023

    2024

    Mikro

    4,301,666

    4,281,562

    4,292,409

    4,340,007

    % mikro

    37.8%

    37.2%

    37.2%

    37.7%

    Ogółem w przedsiębiorstwach

    11,385,265

    11,511,312

    11,524,332

    11,525,230

    Źródło: Eurostat

    W statystyce publicznej jest dostępnych za mało danych o mikro firmach, a te dane, które są dostępne publikowane są ze znacznym opóźnieniem. Niedostatek danych sugeruje, że decydenci państwowi nie są zainteresowani wiedzą o kondycji i potencjale rozwojowym mikro przedsiębiorców. Można więc mieć podejrzenie, że politycy wraz z administracją podejmują decyzje dotyczące mikro firm bez informacji o ich kondycji. W sytuacji, gdy dostępne dane opisują stan sprzed dwóch lat, a efekty polityk publicznych ujawniają się z podobnym opóźnieniem, między decyzjami władz a faktycznym poznaniem ich skutków dla mikroprzedsiębiorców powstaje nawet cztero- lub pięcioletnia luka informacyjna!

    Mikro przedsiębiorców w odróżnieniu od dużych firm nie stać na sztaby prawników, księgowych, lobbystów oraz PRowców. Żaden zagraniczny ambasador nie dzwoni do premiera i ministrów, gdy ustawy czy decyzje administracyjne ograniczają mikro przedsiębiorcom możliwości działania. Regulacje, które dla dużej firmy mogą oznaczać jedynie dodanie jednego etatu prawnika czy księgowego dla mniejszych firm mogą oznaczać koniec działalności. Małych firm nie stać na wieloletnie odpieranie w sądach zarzutów urzędników i obrony swojego wizerunku.

    Rodzimi naukowcy, politycy i media często sugerują, że nadmierna liczba mikro- i małych przedsiębiorców hamuje rozwój Polski. W mediach tradycyjnych i społecznościowych właściciele małych firm bywają przedstawiani w negatywnym świetle – jako niekompetentni, niekulturalni, wyzyskiwacze lub oszuści, określani potocznie mianem „Januszy biznesu”. Niektórzy czołowi politycy twierdzą nawet, że jeśli mikroprzedsiębiorcy nie potrafią prowadzić działalności w warunkach tworzonych przez władze, to nie nadają się do biznesu.

    Owszem jest prawdą, że wszędzie na świecie, w tym w Polsce mniejsze firmy są przeciętnie mniej wydajne od większych. Według Eurostat w Polsce w 2024 u przedsiębiorców zatrudniających 0 do 9 osób, przeciętny obrót na pracownika wynosił 103 tys. euro rocznie. Podczas gdy w firmach zatrudniających 250+ osób przeciętny obrót na pracownika wynosił  249 tys. euro na pracownika. Więc tak, większe firmy są bardziej wydajne. Jednakże gdyby połączyć wszystkie kwiaciarnie w Polsce w jedno przedsiębiorstwo nie spowodowałoby to wzrostu obrotu na pracownika.

    W Polsce liczba mniejszych przedsiębiorców jest nieco wyższa niż średnio w Unii Europejskiej, a ci przedsiębiorcy zatrudniają również nieco więcej osób niż średnia unijna. Na koniec 2024 roku przedsiębiorcy zatrudniający mniej niż 10 osób stanowili w UE 94,4% wszystkich firm, podczas gdy w Polsce ich udział wynosił 96%. Jednocześnie w poszczególnych państwach UE udział małych przedsiębiorców znacznie się różni i nie ma tu jednej ogólnej reguły. Przykładowo w Niemczech w 2024 roku przedsiębiorcy zatrudniający mniej niż 10 osób stanowili 84,6% wszystkich firm, czyli znacznie mniej niż w Polsce, natomiast we Włoszech udział ten był podobny do polskiego i wynosił 94,7%.

    Podobnie jest z udziałem mniejszych przedsiębiorców w zatrudnieniu. W Polsce mniejsi przedsiębiorcy dają zatrudnienie większej proporcji osób niż przeciętnie w UE. Jednakże w ramach UE występują duże różnice. Na koniec 2024 udział w pracujących przedsiębiorców zatrudniających poniżej 10 osób w UE wynosił 30,1%, a w Polsce 37,7%. W Niemczech mniejsi przedsiębiorcy zatrudniali już istotnie mniejszą część pracowników niż w Polsce – około 18,9%. Natomiast, jakby spojrzeć na przykład Włoch – tam mniejsi przedsiębiorcy zatrudniali znacznie większą część pracowników niż w Polsce, bo aż 40,5%.

    Wniosek, że w Polsce mamy za dużo mniejszych firm niż w najbardziej rozwiniętych gospodarkach i ten wysoki udział opóźnia nasz rozwój jest zarazem nieprawdziwy jak i często powtarzany. Relatywnie wysoka liczba mikro przedsiębiorców jest dostosowaniem do warunków gospodarczych Polski.

    Duża liczba mikro firm w Polsce jest prawdopodobnie dostosowaniem Polaków do między innymi:

    • znacznego rozproszenia ludności na terytorium Polski,
    • dekadami potrzebnymi na skumulowaniem kapitału potrzebnego do rozwoju,
    • niedorozwoju sektora finansowego w Polsce,
    • oraz braku rodzimych dużych firm z siedzibą w Polsce.

    Polska na tle państw rozwiniętych ma nieproporcjonalnie dużo mieszkańców w małych miasteczkach i na wsi. Podstawowy wskaźnik urbanizacji wynosi dla Polski 60%, a dla UE 75%. Mamy też mniej międzynarodowych korporacji, z dużymi zasobami kapitału, maszyn, patentów, czy wiedzy organizacyjnej. Można by wymienić jeszcze wiele podobnych czynników, które wpływają na to, że Polscy przedsiębiorcy są bardziej rozporoszeni i mniejsi.

    Ale dla rozwoju Polski groźne jest przekonanie, że ograniczając liczbę mniejszych firm wywołamy więcej inwestycji, więcej wydajności, więcej wzrostu.  Ograniczanie liczby małych firm nie da nam więcej rozwoju – mikro przedsiębiorstwa są koniecznym uzupełnieniem dużych firm tych polskich i tych zagranicznych. Dają pracę w mniejszych miejscowościach osobom, które nie planują przeprowadzić się za pracą do dużych miast. Dają pracę osobom, które zaczynały swoje kariery w PRL i nie mogą lub nie chcą nabyć wiedzy i umiejętności koniecznych do zatrudnienia na wysokopłatnych stanowiskach w dużych przedsiębiorstwach.

    PRLowscy modernizatorzy widząc małe i (w ich ocenie) niewydajne prywatne gospodarstwa rolne uważali, że Polska rozwinie się ograniczając i docelowo likwidując rodzinne gospodarstwa rolne. Ale duże i wydajne gospodarstwa rolne zaczęły powstawać w Polsce dopiero, gdy pojawiły się ku temu sprzyjające warunki wraz z nastaniem rynku i demokracji po 1989 roku.

    Podobnie jest dziś z zapatrywaniem wielu polityków, naukowców i pracowników mediów na rolę mikro przedsiębiorców.  Owszem, struktura wielkości przedsiębiorstw w Polsce różni się od tej w krajach najbardziej rozwiniętych. Mamy nieco więcej mikro przedsiębiorców niż przeciętnie w rozwiniętych gospodarkach. Jednak relatywnie duża liczba mikro przedsiębiorców nie jest źródłem zacofania naszej gospodarki. Jest możliwie optymalnym dostosowaniem do warunków działania w Polsce.

    Władza ingerując w strukturę rozmiaru przedsiębiorstw w Polsce na drodze administracyjnej, prawa podatkowego, prawa pracy itp. nie da nam więcej rozwoju. Ograniczy rozwój, który możemy mieć.  Kolejne dotacje dla dużych zagranicznych inwestorów oraz zwiększanie obciążeń regulacyjnych małych przedsiębiorców spowolnią, a nie przyspieszą rozwój Polski.

    Po rozwój Polski sięgniemy tworząc optymalne warunki zarabiania, oszczędzania i inwestowania dla wszystkich przedsiębiorców.

    Zobacz: 21.01.2026_Memorandum_ZPP_Rola_mikrofirm_w_polskiej_gospodarce

    Najnowsze artykuły

    Apel Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) oraz Organizacji Partnerskich na rzecz wprowadzenia okresu przejściowego w ustawie transponującej do polskiego porządku prawnego dyrektywę Empowering Consumers for the Green Transition (ECGT)

    Jako Związek Przedsiębiorców i Pracodawców z całą mocą popieramy cele unijnej dyrektywy Empowering Consumers for the Green Transition (ECGT), obecnie wdrażanej do polskiego porządku prawnego poprzez projekt ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz ustawy o prawach konsumenta (UC111).

    Stanowisko ZPP dotyczące projektu ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw (UD332)

    ZPP pozytywnie ocenia kierunek zmian zmierzających do zwiększenia udziału OZE, rozwoju energetyki prosumenckiej i magazynowania energii oraz zwiększenia transparentności rozliczeń. Jednocześnie wskazuje na potrzebę doprecyzowania szeregu przepisów szczegółowych, tak aby efekt regulacyjny był spójny, proporcjonalny i realnie usuwał bariery inwestycyjne.

    Stanowisko ZPP do projektu ustawy o zmianie ustawy o opodatkowaniu wyrównawczym jednostek składowych grup międzynarodowych i krajowych (UC90)

    Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) co do zasady popiera cel projektu ustawy o zmianie ustawy o opodatkowaniu wyrównawczym jednostek składowych grup międzynarodowych i krajowych (UC90), jakim jest dostosowanie polskich przepisów do wymogów wynikających z Dyrektywy Rady (UE) 2022/2523 z dnia 14 grudnia 2022 r. oraz aktualnych wytycznych OECD dotyczących globalnego minimalnego poziomu opodatkowania (Pillar 2 / GloBE). W naszym przekonaniu dążenie do ograniczenia nadmiernych obciążeń administracyjnych dla grup kapitałowych to słuszny kierunek. Równocześnie czujemy się jednak w obowiązku wskazać kilka pól, na których dyskutowany akt prawny wymaga korekt i uzupełnień.

    Dla członków ZPP

    Nasze strony

    Subskrybuj nasze newslettery