Warszawa, 9.07.2026 roku
KONGRES ZDROWIA 360: CAŁKOWITA TRANSFORMACJA SYSTEMU OCHRONY ZDROWIA ALBO IMPROWIZACJA W CZASIE KRYZYSU
Czy polski system ochrony zdrowia jest w stanie przetrwać kolejny kryzys o charakterze geopolitycznym lub epidemiologicznym? Jak skutecznie leczyć choroby przewlekłe, które dotykają miliony Polaków? Te pytania zdominowały trzecią edycję Kongresu Zdrowia 360, zorganizowanego przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP). Hasło przewodnie tegorocznego spotkania – „Zdrowie i profilaktyka w kontekście bezpieczeństwa państwa” – bezpośrednio nawiązuje do ogłoszonego przez Sejm RP Roku Profilaktyki Zdrowotnej 2026.
Eksperci, urzędnicy państwowi, lekarze i ekonomiści zgodnie uznali, że zdrowie społeczeństwa nie jest jedynie kwestią socjalną, ale fundamentalnym elementem bezpieczeństwa narodowego i odporności gospodarczej kraju. System, w którym pacjent wciąż postrzegany jest jako koszt, a nie inwestycja, wymaga natychmiastowego resetu i zmiany paradygmatu.
Profilaktyka jako tarcza bezpieczeństwa narodowego
Obecny model ochrony zdrowia w Polsce opiera się na drogiej i często mało efektywnej medycynie naprawczej. Jak podkreślali uczestnicy kongresu, inwestowanie w zapobieganie chorobom jest znacznie tańsze i skuteczniejsze.
Każda złotówka mądrze zainwestowana w profilaktykę zdrowotną może przynieść nawet 14-krotny zwrot ekonomiczny dla budżetu państwa. Pomimo tych danych, Polska przeznacza na profilaktykę zaledwie ok. 1,7% całego budżetu na zdrowie (z czego 0,5% stanowią szczepienia). Dla porównania, Austria inwestuje w ten obszar ponad 10% swoich wydatków zdrowotnych, a Dania powyżej 9%.
Dodatkowym wyzwaniem jest dramatycznie niska zgłaszalność Polaków na badania przesiewowe. Przykładowo, w 2025 roku zaledwie 15% pacjentów kwalifikujących się do kolonoskopii faktycznie zapisało się na to badanie. Mimo trwającego Roku Profilaktyki ustanowionego przez Sejm RP, wskaźniki zgłaszalności na badania takie jak mammografia wciąż nie przekraczają progu 70%.
W dyskusji o konieczności fundamentalnej zmiany podejścia do zapobiegania chorobom i roli profilaktyki pierwotnej, silny głos zabrał Justin Gandy, Dyrektor zarządzający MSD Polska. System musi przestać traktować wydatki na zdrowie wyłącznie w kategoriach obciążenia budżetowego: „Zdrowe społeczeństwo buduje zdrową gospodarkę i silne państwo, jednak wciąż nie widzimy,
aby zdrowie publiczne było realnym, mierzalnym priorytetem na szczeblu narodowym. Musimy zacząć liczyć koszty zaniechań. Szczepienia populacyjne i profilaktyka pierwotna to najprostsze i najtańsze narzędzia budowania odporności państwa. Musimy dążyć do wdrożenia kompleksowych programów profilaktycznych, które realnie odciążą medycynę naprawczą i szpitale. Prawdziwa wartość innowacji medycznych wyraża się w uratowanych latach życia w pełnym zdrowiu oraz w korzyściach społeczno-gospodarczych, takich jak ograniczenie absencji pracowniczych i gigantycznych kosztów pośrednich związanych ze zwolnieniami lekarskimi.”

W obliczu tych wyzwań kluczowego znaczenia nabiera aktywizacja pracodawców oraz optymalne wykorzystanie medycyny pracy do przeprowadzania regularnych badań przesiewowych. Głos w tej sprawie zabrała lek. Agata Strukow, Dyrektorka ds. Edukacji Medycznej w ALAB laboratoria:
„W czasach, gdy choroby cywilizacyjne stały się bardzo dużym problemem zdrowotnym, regularne badania profilaktyczne dostępne w miejscu pracy mogą być ważnym aspektem dbania o zdrowie zarówno pojedynczego pracownika, jak i zespołu. To nie tylko sposób, by zapobiegać chorobom zamiast je leczyć, ale też inwestycja w bezpieczeństwo, efektywność i długofalową kondycję całej firmy.”

Ministerstwo Zdrowia wdraża obecnie programy mające odwrócić dotychczasowe negatywne trendy. Program szerokiej profilaktyki „Moje Zdrowie” w ciągu zaledwie 7 miesięcy pozwolił na wykrycie dziesiątek tysięcy nowych przypadków hipercholesterolemii, cukrzycy oraz nadciśnienia tętniczego. Od października wprowadzone zostanie również niskodawkowa tomografia komputerowa w screeningu raka płuc, a dla seniorów rozszerzona zostanie lista bezpłatnych szczepień (m.in. przeciwko RSV i półpaścowi).
Ważnym narzędziem staje się cyfryzacja. Aplikacja „Moje IKP” odnotowała w 2026 roku wzrost liczby użytkowników o 25%, stając się kluczowym kanałem spersonalizowanej komunikacji z pacjentem. Planowany na wrzesień 2026 roku „Miesiąc Profilaktyki” ma zintegrować działania samorządów, fundacji i administracji państwowej w celu dotarcia z proaktywnym przekazem do obywateli.
Krzysztof Kępiński, Dyrektor relacji zewnętrznych i członek zarządu firmy GSK Polska podczas wystąpienia nawiązał do cywilizacyjnych osiągnięć szczepień oraz korzyści wynikających
z nowoczesnych rozwiązań systemowych:
- Rekomendacje i bezpłatne szczepienia dla seniorów: udostępnione na liście 65+ bezpłatne szczepienia dla seniorów – m.in. przeciwko RSV oraz półpaścowi (a także grypie) – to kluczowe osiągnięcia cywilizacyjne, które chronią starsze pokolenia.
- Znaczenie szczepień w historii i profilaktyce: szczepienia chronią obecnie przed około 30 chorobami zakaźnymi i ratują globalnie około 5 milionów istnień ludzkich rocznie. Odporność obywateli jest elementem bezpieczeństwa państwa.
- Potrzeba cyfryzacji i wykorzystania AI: istotna jest konieczność wdrożenia algorytmów sztucznej inteligencji i rozbudowy IKP (Internetowego Konta Pacjenta). Rozwiązania te powinny automatycznie weryfikować tzw. wielochorobowość u seniorów. Dzięki temu pacjent mógłby zaszczepić się np. przeciwko półpaścowi czy pneumokokom bezpośrednio w aptece, bez konieczności odbywania osobnej wizyty u lekarza wyłącznie po receptę.
Justin Gandy, Dyrektor Zarządzający firmy MSD Polska ocenił sytuację z perspektywy ekonomicznej, porównując Polskę do innych krajów i wskazując na korzyści z inwestycji w zdrowie:
- Zbyt niskie nakłady finansowe: uderzające statystyki – Polska przeznacza na profilaktykę zaledwie około 1,7% budżetu zdrowotnego, z czego tylko 0,5% trafia na szczepienia. Dla porównania wskazał Austrię (ponad 10%) oraz Danię (prawie 9%).
- Ekonomiczny koszt zaniechania profilaktyki: absencja chorobowa wywołana schorzeniami, którym można zapobiegać poprzez szczepienia, kosztuje Polskę ponad 500 milionów euro rocznie, stanowią one „zagrożenie wewnętrzne”, z którym gospodarka i społeczeństwo mierzą się tu i teraz.
- Nierówności w wyszczepialności (przykład HPV): relatywnie młody program a szczepień przeciw HPV, w którym wskaźnik wyszczepialności jest skrajnie zróżnicowany – waha się od 55% w Warszawie do zaledwie 7% w innych regionach. – przy takich dysproporcjach populacja nie jest skutecznie chroniona.
- Apel o wspólną edukację i budżet: kluczowe jest zjednoczenie sił całego sektora w celu edukacji społeczeństwa i zapewnienia stabilnego finansowania. Zdrowie profilaktyczne powinno być na szczycie listy inwestycyjnej jako zabezpieczenie dla przyszłych pokoleń i silnej gospodarki.
Głosy ekspertów: System w permanentnym kryzysie
Podczas debaty eksperckiej uczestnicy bezlitośnie punktowali słabości polskiej ochrony zdrowia: fragmentaryzację, brak przepływu danych między placówkami, silosowość oraz rażący brak refleksu regulacyjnego ze strony legislatora. Podkreślano, że polskie wydatki na zdrowie w przeliczeniu na głowę mieszkańca są aż o 40% niższe niż średnia unijna, a środki te są wydawane nieefektywnie – m.in. poprzez nadmierne finansowanie szpitalnictwa kosztem Podstawowej Opieki Zdrowotnej (POZ).
Według raportu Komisji Europejskiej Poland Country Health Profile 2025, Polacy żyją średnio o 3 lata krócej niż wynosi średnia unijna i aż o 5,5 roku krócej niż mieszkańcy Hiszpanii. W unijnym rankingu odporności, polski system zajął przedostatnie miejsce w Europie, czego bolesnym dowodem było 200 tysięcy nadmiarowych zgonów w trakcie pandemii.
Krzysztof Kępiński (GSK), ekspert i uczestnik debaty, zwrócił szczególną uwagę na błędy zarządcze, brak zdefiniowanych wskaźników oraz brak przygotowania na sytuacje kryzysowe:
„Grzechem pierworodnym naszego systemu ochrony zdrowia jest to, że on nie ma zdefiniowanych celów. 25 lat temu został stworzony system, określono jego finansowanie i tak sobie działa, ale co osiąga i czy osiąga to, co powinien, to nie jesteśmy w stanie powiedzieć. Patrząc na przykłady międzynarodowe, systemy ochrony zdrowia mają trzy rodzaje celów: zdrowie populacji, satysfakcja i odporność. Jak wygląda odporność naszego systemu? On sobie nie radzi nawet przed jakimkolwiek kryzysem, jest po prostu niewydolny. Obecnie dużo mówi się o środkach z KPO, czyli Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności. Jestem bardzo ciekaw końcowego podsumowania wydatkowania tych miliardów – jak Ministerstwo Zdrowia zmierzy odporność systemu przed i po KPO oraz o ile realnie się ona poprawiła. Realną odporność buduje się bowiem poprzez eliminowanie ryzyk zdrowotnych, zanim te przerodzą się w kryzys hospitalizacyjny. Zarządzanie kryzysowe nie zaczyna się w momencie wybuchu kryzysu, tylko wtedy się kończy. Albo wdrażamy plany, które były przygotowane i przećwiczone, albo improwizujemy. Nasz system już teraz jest w permanentnym kryzysie finansowym, efektywności i przywództwa. Powinniśmy być w trybie zarządzania kryzysowego od co najmniej półtora, dwóch lat, a nie jesteśmy, bo nie mamy zdefiniowanych czynników uruchamiających ten tryb. W 2020 roku plany na wypadek epidemii były robione ‘na zaliczenie’ – jeden ze szpitali wojewódzkich był zobowiązany do posiadania zaledwie 25 sztuk maseczek na całą epidemię! Dziś dopisuje się procedury na wypadek kolejnego COVID-u, ale zupełnie nie myślimy pod kątem tego, co zrobić w przypadku nowej, zupełnie nieznanej epidemii. Jeśli chcemy poprawić ten system, musimy wprowadzić pętlę zwrotną, aktualizować plany i ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć, żeby jak najmniej improwizować. Musimy zacząć zarządzać w oparciu o realne dane.”

Nowe oblicze neurologii i wyzwania finansowe
W ciągu ostatnich 10–15 lat neurologia przeszła spektakularną transformację. W Polsce neurolodzy prowadzą obecnie ponad 20 programów lekowych oferujących nowoczesne terapie m.in. w rdzeniowym zaniku mięśni (SMA), stwardnieniu zanikowym bocznym (SLA) czy stwardnieniu rozsianym (SM), co diametralnie poprawiło rokowania pacjentów. Sukcesy te są jednak zagrożone przez mechanizmy finansowania świadczeń.
Zdaniem Ekspertów z dziedziny neurologii współczesna medycyna dysponuje coraz skuteczniejszymi narzędziami diagnostycznymi i terapeutycznymi, jednak ich potencjał nie jest wykorzystywany w pełni z powodu braku podstawowej edukacji zdrowotnej. Czynniki takie jak aktywność fizyczna, sen czy kontrola czynników ryzyka naczyniowego mają udokumentowany wpływ na zapobieganie chorobom neurologicznym, ale wiedza na ten temat wciąż nie dociera do społeczeństwa w wystarczającym stopniu. Edukacja zdrowotna powinna stać się stałym elementem systemu ochrony zdrowia, a nie działaniem doraźnym.
Problemem pozostaje też sposób finansowania świadczeń – system oparty na rozliczaniu procedur, a nie efektów leczenia, nie premiuje jakości diagnostyki i terapii. Wprowadzenie mechanizmów finansowania powiązanych z wynikami klinicznymi, stworzenie sieci neurologicznej z ośrodkami o różnym stopniu referencyjności mogłoby realnie poprawić opiekę nad pacjentem. Równie istotna jest koordynacja opieki między specjalistami oraz jakość komunikacji lekarz–pacjent, która ma bezpośrednie przełożenie na przestrzeganie zaleceń i wyniki leczenia.
Prof. dr hab. n. med. Alina Kułakowska, Prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego, zwróciła uwagę na krytyczną sytuację finansową na rok 2026: „Rozwój diagnostyki i terapii neurologicznych w Polsce to bezsprzeczny sukces, ale zderzamy się z barierą, która ten sukces drastycznie ogranicza. Realny dostęp pacjentów do zrefundowanych już leków jest w tej chwili blokowany przez niewystarczające finansowanie programów lekowych. Kontrakty przyznane szpitalom na 2026 rok są niższe niż świadczenia, które realnie zrealizowaliśmy i sprawozdaliśmy w roku 2025! Taka sytuacja prowadzi do dramatycznych opóźnień w płatnościach ze strony płatnika oraz do drastycznego niedofinansowania pracy personelu medycznego, który te programy obsługuje. Pacjenci spełniający kryteria leczenia w programach lekowych mają prawo otrzymać leczenie, a szpitale muszą otrzymać pieniądze na leki i wynagrodzenie za pracę personelu. Ponadto, Polskie Towarzystwo Neurologiczne od dawna postuluje, aby w Polsce powstała sieć neurologiczna z referencyjnością ośrodków, co pozwoli na lepszą organizację opieki neurologicznej w naszym kraju.”

Pandemia otyłości: Zagrożenie dla obronności i zdrowia publicznego
Otyłość stała się jednym z najbardziej emocjonujących i alarmujących punktów dyskusji. Eksperci wskazali, że w Polsce na chorobę otyłością choruje już 1/4 społeczeństwa – w tym 10 milionów dorosłych i ponad 30% dzieci we wczesnym wieku szkolnym, co oznacza kryzys o skali pandemicznej. Przez lata otyłość była błędnie traktowana jako defekt kosmetyczny lub wynik braku silnej woli pacjenta. Dzisiaj, dzięki przełomom w farmakoterapii (takich jak cząsteczki semaglutyd i tirzepatyd), medycyna oferuje redukcję masy ciała na poziomie 20% – wynik dotychczas osiągalny jedynie drogą operacji bariatrycznej.
W kontekście hasła przewodniego kongresu, otyłość i towarzyszące jej choroby cywilizacyjne zaczęły być głośno definiowane jako bezpośrednie zagrożenie dla obronności państwa. Problem ten w rażący sposób dotyczy bowiem służb mundurowych.
Innowacje w hematoonkologii
W obszarze hematoonkologii eksperci ocenili sytuację refundacyjną w Polsce jako „naprawdę dobrą” na tle Europy. Pacjenci mają dostęp do większości nowoczesnych cząsteczek, choć wciąż identyfikowane są luki. Należą do nich brak powszechnego dostępu do przełomowej terapii komórkowej CAR-T dla pacjentów ze szpiczakiem plazmocytowym o złym rokowaniu oraz brak finansowania niektórych schematów podtrzymujących (np. daratumumabu w skojarzeniu z VRD).
Podkreślono również, że skuteczność nawet najbardziej zaawansowanych i drogich terapii onkologicznych jest ściśle powiązana z ogólnym stanem zdrowia pacjenta – współistniejące choroby cywilizacyjne, w tym otyłość i schorzenia kardiologiczne, dramatycznie obniżają szanse na powodzenie leczenia onkologicznego.
Nowe role w systemie: Potencjał farmaceutów
Wobec krytycznego niedoboru personelu lekarskiego, kluczowym tematem stała się integracja innych zawodów medycznych z systemem ochrony zdrowia. Jako modelowy przykład sukcesu wskazano włączenie farmaceutów w realizację szczepień profilaktycznych w aptekach.
Uproszczenie ścieżki pacjenta przyniosło bezprecedensowe efekty populacyjne. W przypadku szczepień przeciwko grypie statystyki pokazują stały, dynamiczny wzrost:
- Sezon 2023/2024: 1 643 000 szczepień
- Sezon 2024/2025: 1 800 000 szczepień
- Sezon 2025/2026: 2 297 000 szczepień
Oznacza to wzrost wyszczepialności o blisko 27% rok do roku, co eksperci uznali za bezpośredni dowód na to, że likwidacja barier biurokratycznych stymuluje zachowania prozdrowotne obywateli. Impulsem do zmian była także wymuszona przez wyroki TSUE nowelizacja przepisów dotyczących zakazu reklamy aptek, co wreszcie umożliwiło placówkom informowanie pacjentów o realizowanych usługach opieki farmaceutycznej i szczepieniach. Kolejnym krokiem powinno być przyznanie farmaceutom pełnego dostępu do dokumentacji medycznej pacjenta w systemie P1.
Podsumowanie i rekomendacje Kongresu Zdrowia 360
Trzecia edycja Kongresu Zdrowia 360 zakończyła się sformułowaniem jednoznacznych postulatów naprawczych dla polskiego systemu ochrony zdrowia:
- Redefinicja celów systemu: Przejście od płacenia za wykonane procedury i rozliczone hospitalizacje do finansowania realnego efektu zdrowotnego (Value-Based Healthcare).
- Radykalne zwiększenie nakładów na profilaktykę: Podniesienie wydatków na zapobieganie chorobom do poziomu średniej unijnej oraz pełna integracja medycyny pracy z systemem publicznym w celu wczesnego wykrywania chorób u 18 milionów pracujących Polaków.
- Wdrożenie modeli wielosektorowych: Powołanie Pełnomocnika ds. Zdrowia Publicznego w Kancelarii Premiera oraz wprowadzenie obligatoryjnego przedmiotu edukacji zdrowotnej do szkół od najmłodszych lat.
- Budowa zaufania i transparentności: Likwidacja silosowości danych, konsolidacja systemów sprawozdawczych (medycznego i rozliczeniowego) oraz pełne wdrożenie centralnej e-rejestracji, która od 1 lipca 2026 r. stanie się warunkiem rozliczania świadczeń z NFZ.
Polski system ochrony zdrowia stoi u progu koniecznej, strukturalnej transformacji. Zdrowie obywateli musi przestać być postrzegane jako koszt budżetowy, a stać się kluczową inwestycją gwarantującą bezpieczeństwo militarne, gospodarcze i społeczne.

Zobacz: Kongres Zdrowia 360: całkowita transformacja systemu ochrony zdrowia albo improwizacja w czasie kryzysu
Najnowsze komentarze